piątek, 12 października 2007
Coś innego...
czwartek, 20 września 2007
Kącik filmowy cz.1
Oto, co o swoich filmach piszą firmy zajmujące się produkcjami dla dorosłych. W pewnych kręgach obrazy te nazywane są przyrodniczymi, tudzież turystycznymi...
Tym, co kręci wielu potencjalnych widzów są mundury...
Żołnierze w koszarach. Jebanie na prowizorycznych wyrkach i na podłodze kibla. Trzy namiętne trójkąty, z dominacją "dziadka" nad "kotem". Na okrasę film otwierają i zamykają cywile, a finałowy czworokąt kończą najobfitsze wytryski, jakie kiedykolwiek zarejestrowano kamerą w Czechach
Można zaintrygować pytaniem w ostatnim zdaniu...
Cała akcja dzieje się w różnych zakątkach gejowskiej sauny poza godzinami szczytu: w foyer, pod prysznicem, na leżaku. Cztery przykłady porządnego męskiego jebania. Ciekawe, czy się domyślicie, który z facetów jest... heterykiem.
Umieszczenie akcji w atrakcyjnym miejscu jest tak samo ważne, jak dobrzy aktorzy...
Robotnicy leśni spryskują młode chojaki w szkółkach i mierzą obwody pni, a potem przechodzą do pomiaru swoich chujów. Przez las wędruje turysta albo przejeżdża motocyklista i dołączają do już pieszczących się leśników. Cztery trójkąty i jeden czworokąt na polanach, w wykonaniu zajebistych czeskich "leśnych ludzi".
Dobry pornol to taki, w którym przedstawione sceny są zbliżone do realiów poza planem...
Mamy tu sześć par, w tym do dwóch po jakimś czasie dołącza trzeci partner, a połowa scen jest bezgumna, czyli half.bareback. Gum nie ma na basenie pod prysznicami (pełen autentyzm sytuacji) oraz w zakładach naprawczych taboru kolejowego, gdzie jesteśmy świadkami ostrego ataku bardzo chujastego spawacza!
Ważne też, by zaznaczyć, czym opisywana produkcja różni się od innych...
Gejowski turysta w Pradze nigdy nie będzie się nudził, bo po ulicach łazi pełno młodych chłopaków. Wyróżnikiem filmu są wielkie kutasy kolesi walących się w parach oraz wytryski na twarze i klaty. Wielbicieli oryginalnej urody powinien zadowolić bierny Cygan z podpraskiej wioski, jebany w ostatniej scenie.
Dobrze jest też dostrzec podobieństwo do filmów uznanych w branży twórców...
Mamy wrażenie, że oglądamy remake "Skautów" Cadinota. Chłopcy wędrujący przez las szybko rozdzielają się na spragnione siebie pary. Nie cofają się nawet przed pieprzeniem na środku leśnego duktu. Higginsem natomiast wieje w pięcioosobowej scenie przy ognisku, z namiętnym oralnym "łańcuszkiem szczęścia".
Nie brakuje też finezji w zabawie językiem polskim...
Czy seks z prawdziwymi facetami w mundurach, od których tak naprawdę zależy wszystko może uratować tyłek podejrzanemu, czy też konsekwencje dla jego tyłka będą zgoła inne niż wolność?
Zdaje się, że dla fetyszystów przekaz musi być bardziej sugestywny...
Chłopak uprowadzony z mieszkania budzi się w piwnicy pełnej Masterów i cweli. Przez szparę worka widzi, co się dzieje, a wkrótce sam zostaje poddany obróbce przez dominujących menów. Na nic zdają się protesty. Jego dupa i usta stają się własnością kolektywu.
Na koniec pierwszej części prawdziwa perełka! Jeśli bowiem można zagłaskać na śmierć, to z pewnością można w ten sam sposób zachwalić...
Trójkąt z czarnoskórym Williamsem jest także godny polecenia ze względu na walory estetyczno-kolorystyczne. Seks międzyrasowy jest ostatnio na topie.
piątek, 7 września 2007
O Grzesiu z Kostuchny, czyli 400 anonsów!
Sądzę, że wielu z nas transmisję z głosowania nad samorozwiązaniem Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej oglądało z wypiekami na twarzy, ale jednak samotnie. Oto przykłady osób, które sądzą, że z wyborczego rozstrzygnięcia będą cieszyć się we dwójkę…
Jesteś ogolony na łyso? Masz do 25 lat? Słuchasz H-H? To szukam właśnie Ciebie... do czystej znajomości... Zresztą szczegóły zawsze można omówić w trakcie... […]
Hmm, nie lubię mówić w trakcie…
Pamiętam ciebie bardzo dobrze. Czy u ciebie w sklepie trzeba pojawić się, kurwa mać, cztery razy, by coś w końcu zamówić?!
Różowy krawacik dostałem od żony, kretynie!
Może będę wiedział? Może odpowiem? Odpowiedź traktuj jako lakoniczną.
Musiałem spierdalać przed policją. Jak myślisz, skąd miałem komórkę?
GRZESIA niespodziewanie zabrałam do siebie. Kostuch(n)a
Pozdrów Radka. Podaj adres, ale bez gwiazdek, bo nie trafię do was. P.S. Ochronę danych osobowych mam w dupie. Wujek Dariusz
A z ciebie ładna dupa z twarzy?
Teraz - już po raz drugi - coś dla wszystkich, którzy myślą, że geje szukają tylko młodych, przystojnych mężczyzn bez grama tłuszczu:
Poznam zgreda (pow.50) z duzą nadwagą, który da sie wyruchać na wszelkie sposoby!
hej
spotklismy sie wczoraj w fantomie ok 23 m ty wysoki szczuply pasyw , weszlismy do kabinki zaprosiles fajnego chlopaczka ktory cie ostro psowal az krzyczales na caly klub, ja tez cie walilem i tego chlopka.. bylo fajnie wydzedlem w trakcie prosiles : " zosatn misu".. moze spotkmy sie w tym samym gronie.
Zawsze szukam w człowieku dobra. Misiu.
cześć:)mam 25 lat i szukam osoby z którą można wyskoczyć na kawę, do kina na imprezę, z którą można stwożyć z czasem poważny związek...a jakiej szukam?hmm napiszę nieco o sobie i jeśli stwierdzisz że jest coś co nas może połaczyć-napisz:)
Jestem bardzo zabiegana osoba, ale jak trzeba rzucam wszystko i...jestem:)
jak trzeba:
śmieję sie do rozpuku
milczę
osuszam łzy
opowiem wiersz
przytulę
po prostu jestem
No i nieco przyziemności:)
gdy trzeba gotuję, ale jesz na własną odpowiedzialność:)
Uczcie się lesbijki, jak się kleci linijki.
Panie i Panowie! Oto anons nr 400 na stronie Poszukiwanego! Bez komentarza.
W piątek widziałem Cię w cafe na dworcu w Radomiu. Zapytałem ile za godzinę - odpowiedziałeś, że 3zł. Jeżeli to czytasz to daj znać.
Skromny to jubileusz, ale fakt, że od 12 listopada 2006 roku udało mi się w 32 notkach zebrać 400 ogłoszeń, świadczy o dwóch rzeczach: o tym, że cały czas mi się chce i o tym, że Szanowni Autorzy anonsów z gejowo.pl robią wszystko, by niniejsza strona zapełniała się jeszcze szybciej. Serdeczne podziękowania.
Poszukiwany
piątek, 24 sierpnia 2007
sobota, 11 sierpnia 2007
O wzrokach, spoko kolesiach i Misterze Regionu
Sobota wieczorem, ok. 21, przystanek mpk na ul Cieplińskiego. siedziałeś na ławce, z butelką coca coli w ręku. Nasze wzroki się spotkały. Jeśli sobie przypominasz - odezwij się.
Gdzie nasze wzroki się spotkały? Na butelce czy twarzach?
Nie posiadam wielu znajomych czy przyjaciol "z orkiestry" Szukam przyjaciela, nieprzegietego faceta w podobnym wieku, chetnie grubszego do wspolnych dyskusji, na piwo, wyjazdu w gory. […] Wsrod moich zainteresowan sa podrozowanie, gorskie wedrowki, obserwowanie przyrody, zamki (cale jak i zrujnowane) oraz wszystko co wiaze sie z rycerstwem i sredniowieczem. Pozdrawiam czytajacych ogloszenie
Z chęcią się spotkam. Zrujnujemy coś? Rycerz
Jesteś mój! Biseksualny heteroseksualista gejowski, Robert.
Załóż działalność gospodarczą. Firma powinna nazywać się CZYŚCIOSZEK.
Niestety, nie mam traktora, ale chcę się spotkać. Rolnik Michaś.
Po co się w ogóle ogłaszasz?
Szukam bliżniaków jednojajowych, którym podobają się faceci
Z którymi można poważnie i nie poważnie pogadać i zabawić się
Przyjacół do wszystkiego, poprostu chciałbym kogoś takiego poznać, mam taką jazdę :)
znaleść, moźe się uda.. uśmiecham się do Was.
Odezwiemy się zaraz po przedterminowych wyborach. Jarek
och, ależ tutaj roi się od "spokokolesi", "konkretów" i innych takich. a zdaje mi się, że padłbym z nudów ze "spokokolesiem", a z "konkretem" to już naprawdę nie wiem. no więc - żadnych "konkretów" i nikogo, kto mówi o sobie "kolo"( ! ) "siłki" i "browarki" też odpadają, nie mam zamiaru "skakać" na nie, ani nic. chciałbym kogoś jak ja - kto to wszystko ma gdzieś. kogoś, kto nauczyłby mnie bycia wolnym - w granicach dowolnych. marzyciela. pół anioła. pół diabła. zewnętrzne oznaki - włosy długie lub połdługie mile widziane, wytarte swetry, antylans i włóczykijostwo. do przyjaźni - żeby nie było. i żadnych "spokokolesi" na litość boską!
W rubryce Zainteresowania: słowa, dźwięki, obrazy, myśli, sny.
2) jeśli nie jesteś przegięty i jesteś tzw. osobą spoza branży (bywanie w klubach zmniejsza Twoje szanse), czytaj dalej
3) jeśli interesuje Cię luźna znajomość, pozbawiona podtekstu erotycznego czy uczuciowego, jesteś tym, kogo szukam.
W nowo otwieranym lokalu organizujemy wybory Mr Regionu w kilku kategoriach:
-najbardziej pedalski bi lub hetero uważający się za macho
-najbardziej zarozumiały chudy małolat
-najbardziej napakowany spoko koleś, któremu tkanka mięśniowa wyparła mózg
-najbardziej zastraszony super dyskretny, który nawet przed sobą nie przyznaje się do swojej orientacji ( oczywiście jest hetero, tylko lubi chłopców)
-najbardziej naiwny dupek, któremu wydaje się , że każdy atrakcyjny facet na ulicy to gej , który czyta ogłoszenia na gejowie
-wybitny znawca krzaków i toalet publicznych
-osobowość roku: kutas to ja, ja to kutas
-Mr Ogłoszeń w stylu : "jestem wspaniały, musicie mi uwierzyć; a teraz czekam na setki ofert-Super Man Regionu: przynajmniej 3 wyżej wymienione cechy razem
Dla zwycięzców atrakcyjne nagrody: darmowe testy na HIV, krzyżówki dla przedszkolaków, romantyczny wieczór w najlepszych krzakach wokół Twego miasta
Specjalne wyróżnienie dla najgłupszej odpowiedzi na ten anons np.ile masz cm i skąd jesteś;-)
Miejscowość: Twoja Zainteresowania: Mister Regionu Imię: Juror
poniedziałek, 25 czerwca 2007
O Chucku Norrisie, przybyczonym łysku i inne
Witam po dłuuugiej przerwie. Nie spowodowała ona jednak, że skończyłem z delikatnym recenzowaniem ogłoszeń, ba, czas nieobecności Poszukiwanego na stronie nie oznacza wcale, że nie zapisywał anonsów, które z całą pewnością nadają się do publikacji...
Dziś kolejna porcja. Niebawem następne, bo przez bite 4 miesiące trochę się tego uzbierało…
[…] potrzebuje 1000zl. ojciec mnie zabije jak dowie sie co zrobiłem.[…]
A podobno już samo bycie gejem może spowodować wkurwienie u rodziców…
Odezwę się niebawem. Wojtek Wesz
Owszem, jeżdżę do pracy linią 57, ale jeśli wiesz, że to się nie zdarza to po co piszesz, że się zdarzyło?
Zapraszam do zapoznania się z możliwościami jakie daje Medycyna Naturalna. Jeśli zawsze chciałeś spróbować, masz jakiś zdrowotny problem, a masz opory i nie lubisz chodzić do lekarzy to przyjadę do Ciebie. W zaciszu Twojego domu pokażę Ci co potrafią zdziałać metody naturalne w zakresie bólu, stresu, różnych schorzeń, nałogów... […]
Czwartek metro centrum,
wspolne walenie potem kabina, niezle strzaly
odezwij się, moze na cos więcej
Może lepiej stały cykl: Ciekawostki Komunikacyjne.
Gratuluję samokrytyki, choć z regułą troszkę gorzej…
Wczoraj (a wlaściwie już dzisiaj - bylo po pólnocy) widzialem Cię w klubie Platinium. Przechodzileś kolo baru w glębi klubu, a ja - obracając się - kopnąlem Cię (chyba w palce). Może chcesz się wybrać gdzieś na imprezkę razem??? Byloby fajnie :-)
Coś się nie zgadza: najpierw przywaliłeś mi z półobrotu w ryj, a później wszystkim wmawiałeś, że jesteś Chuckiem Norrisem.
Gazety zrekompensowały bardziej kompletną ciszę w przedziale.
Krótko - wczoraj 21.30 - 22.15 basene Korona Ty przybyczony, łysek z ładnymi oczami wychodziliśmy razem po basenie jak masz ochotę to skrobnij:) […]
Nie życzę sobie skojarzeń z pedałami! Koń Łysek z pewnego znanego pokładu.
Dziś o 7.30 rano zabrałem Cie na stopa z Łęczycy do Piątku. [...]
20 czerwca była środa, więc teoretycznie cały czas jedziemy.
Widziałem Cię, nie, nie tylko dziś. Śniłeś mi się już wielokrotnie. Dziś leżeliśmy nago pod kołdrą wspólnych marzeń. Wczoraj sączyliśmy wino przy dźwiękach naszej ulubionej muzyki. Innym razem kochaliśmy się namiętnie nad Odrą za miastem. Często spacerujemy pod rozgwieżdżonym niebem po opuszczonych nocą zakątkach miasta. Śniadania jemy w łóżku, k łolacje w wannie. Jest nam razem naprawdę dobrze. Kochamy się już od bardzo dawna. Nie znam Twojego imienia, nie wiem jak wyglądasz, nie znam nawet swojego, nie wiem jakim mnie widzisz. Wiem, że jesteś. Wiem, że kochasz. Wiem, że kocham. Odezwij się.




