czwartek, 20 września 2007

Kącik filmowy cz.1

Krytyka filmowa to bardzo odpowiedzialne zajęcie. Wszak wiele osób przed pójściem do kina lub kupnem tytułu do swojej domowej wideoteki czyta recenzje. Recenzje są z zasady subiektywne, co oznacza, że jedne zachęcają do obejrzenia, inne z kolei określają film jako gniot, co niewątpliwie wkurwia dystrybutorów. Co innego, gdy to dystrybutorzy biorą się za opisanie tego, co zobaczymy, gdy zdecydujemy się właśnie na ich produkt. Po przeczytaniu takiej zapowiedzi nic nie jest dla potencjalnego widza takie, jak przedtem.

Oto, co o swoich filmach piszą firmy zajmujące się produkcjami dla dorosłych. W pewnych kręgach obrazy te nazywane są przyrodniczymi, tudzież turystycznymi...

Tym, co kręci wielu potencjalnych widzów są mundury...
Żołnierze w koszarach. Jebanie na prowizorycznych wyrkach i na podłodze kibla. Trzy namiętne trójkąty, z dominacją "dziadka" nad "kotem". Na okrasę film otwierają i zamykają cywile, a finałowy czworokąt kończą najobfitsze wytryski, jakie kiedykolwiek zarejestrowano kamerą w Czechach

Można zaintrygować pytaniem w ostatnim zdaniu...
Cała akcja dzieje się w różnych zakątkach gejowskiej sauny poza godzinami szczytu: w foyer, pod prysznicem, na leżaku. Cztery przykłady porządnego męskiego jebania. Ciekawe, czy się domyślicie, który z facetów jest... heterykiem.

Umieszczenie akcji w atrakcyjnym miejscu jest tak samo ważne, jak dobrzy aktorzy...
Robotnicy leśni spryskują młode chojaki w szkółkach i mierzą obwody pni, a potem przechodzą do pomiaru swoich chujów. Przez las wędruje turysta albo przejeżdża motocyklista i dołączają do już pieszczących się leśników. Cztery trójkąty i jeden czworokąt na polanach, w wykonaniu zajebistych czeskich "leśnych ludzi".

Dobry pornol to taki, w którym przedstawione sceny są zbliżone do realiów poza planem...
Mamy tu sześć par, w tym do dwóch po jakimś czasie dołącza trzeci partner, a połowa scen jest bezgumna, czyli half.bareback. Gum nie ma na basenie pod prysznicami (pełen autentyzm sytuacji) oraz w zakładach naprawczych taboru kolejowego, gdzie jesteśmy świadkami ostrego ataku bardzo chujastego spawacza!

Ważne też, by zaznaczyć, czym opisywana produkcja różni się od innych...
Gejowski turysta w Pradze nigdy nie będzie się nudził, bo po ulicach łazi pełno młodych chłopaków. Wyróżnikiem filmu są wielkie kutasy kolesi walących się w parach oraz wytryski na twarze i klaty. Wielbicieli oryginalnej urody powinien zadowolić bierny Cygan z podpraskiej wioski, jebany w ostatniej scenie.

Dobrze jest też dostrzec podobieństwo do filmów uznanych w branży twórców...
Mamy wrażenie, że oglądamy remake "Skautów" Cadinota. Chłopcy wędrujący przez las szybko rozdzielają się na spragnione siebie pary. Nie cofają się nawet przed pieprzeniem na środku leśnego duktu. Higginsem natomiast wieje w pięcioosobowej scenie przy ognisku, z namiętnym oralnym "łańcuszkiem szczęścia".

Nie brakuje też finezji w zabawie językiem polskim...
Czy seks z prawdziwymi facetami w mundurach, od których tak naprawdę zależy wszystko może uratować tyłek podejrzanemu, czy też konsekwencje dla jego tyłka będą zgoła inne niż wolność?

Zdaje się, że dla fetyszystów przekaz musi być bardziej sugestywny...
Chłopak uprowadzony z mieszkania budzi się w piwnicy pełnej Masterów i cweli. Przez szparę worka widzi, co się dzieje, a wkrótce sam zostaje poddany obróbce przez dominujących menów. Na nic zdają się protesty. Jego dupa i usta stają się własnością kolektywu.

Na koniec pierwszej części prawdziwa perełka! Jeśli bowiem można zagłaskać na śmierć, to z pewnością można w ten sam sposób zachwalić...
Trójkąt z czarnoskórym Williamsem jest także godny polecenia ze względu na walory estetyczno-kolorystyczne. Seks międzyrasowy jest ostatnio na topie.

piątek, 7 września 2007

O Grzesiu z Kostuchny, czyli 400 anonsów!

Sądzę, że wielu z nas transmisję z głosowania nad samorozwiązaniem Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej oglądało z wypiekami na twarzy, ale jednak samotnie. Oto przykłady osób, które sądzą, że z wyborczego rozstrzygnięcia będą cieszyć się we dwójkę…


Jesteś ogolony na łyso?
Masz do 25 lat? Słuchasz H-H? To szukam właśnie Ciebie... do czystej znajomości... Zresztą szczegóły zawsze można omówić w trakcie... […]
Hmm, nie lubię mówić w trakcie…

Zamawiałes dziś coś u mnie w sklepie, wcześniej byłes kilka razy. Masz piękne niebieskie oczy i cały jesteś fajny... Fajnie byłoby się zgadac i zaprzyjaźnić, gdyby się okazało, że to czytasz i też zwróciłeś na mnie uwagę.
Pamiętam ciebie bardzo dobrze. Czy u ciebie w sklepie trzeba pojawić się, kurwa mać, cztery razy, by coś w końcu zamówić?!

Byliśmy na tym samym weselu. W sobot, e 01 września w Kamieniu. Miałeś śliczny, różowy krawacik... Jeśli tu zaglądasz (a mam nadzieję, ze tak) - to proszę - odezwij się! Pozdrawiam.
Różowy krawacik dostałem od żony, kretynie!

Kilka dni temu widzieliśmy sie na pewnym spotkaniu. To bardzo lakoniczne ogłoszenie ale myslę, że będziesz wiedział o co chodzi.
Może będę wiedział? Może odpowiem? Odpowiedź traktuj jako lakoniczną.

Dzis czyli w niedziele 2 wrzesnia po godzinie 18 spotkalismy sie koło szpitala w Rzeszowie, gdzie sprzedałes mi telefon nokie Byłes na rowerze Jesli to czytasz to odezwij się
Musiałem spierdalać przed policją. Jak myślisz, skąd miałem komórkę?

Szukam GRZESIA z Kostuchny . Stracilismy kontakt. Piotr , poznalismy sie ok.2 lata temu.
GRZESIA niespodziewanie zabrałam do siebie. Kostuch(n)a

SZUKAM: W imieniu mojego kumpla, który nazywa się Radosław Krzew*** (ochrona danych osobowych) i mieszka w Dobrzyniu nad Wisłą (woj. kujawsko-pomorskie) poszukuję i proszę o kontakt ze mną jego wujka. Wiem, że ma około 30 lat, pochodzi z okolic Opola (Brzeg itp.), mieszka podobno we Wrocławiu, a nazywa się Dariusz Jędras****** (nie podaję całych nazwisk ze względu na ochronę danych osobowych. Jeśli pierwszych 6 liter i pola ****** odpowiadają całości Twojego nazwiska, to jest prawdopodobne, że jesteś osobą, której poszukuję). Wiem, że masz kontakt z drugim swoim kuzynem, który mieszka gdzieś na Dolnym Śląsku. Chciałbym prosić, abyś - jeśli przeczytasz to ogłoszenie - skontaktował się ze mną telefonicznie, SMS lub na maila. To ważna sprawa dla mnie i dla Twojego kuzyna z Dobrzynia n/ Wisłą. Dzięki.
Pozdrów Radka. Podaj adres, ale bez gwiazdek, bo nie trafię do was. P.S. Ochronę danych osobowych mam w dupie. Wujek Dariusz

[…] czekam na odpowiedz od konkretych na spotkanie facetow malolata dzieki nie pisac i nie dzwonic jesli masz mms czekam na fotke dupska lub twarzy ale wole dupsko bo to mnie jara najbardziej […]
A z ciebie ładna dupa z twarzy?

Teraz - już po raz drugi - coś dla wszystkich, którzy myślą, że geje szukają tylko młodych, przystojnych mężczyzn bez grama tłuszczu:
Poznam zgreda (pow.50) z duzą nadwagą, który da sie wyruchać na wszelkie sposoby!

hej
spotklismy sie wczoraj w fantomie ok 23 m ty wysoki szczuply pasyw , weszlismy do kabinki zaprosiles fajnego chlopaczka ktory cie ostro psowal az krzyczales na caly klub, ja tez cie walilem i tego chlopka.. bylo fajnie wydzedlem w trakcie prosiles : " zosatn misu".. moze spotkmy sie w tym samym gronie.
Zawsze szukam w człowieku dobra. Misiu.

cześć:)mam 25 lat i szukam osoby z którą można wyskoczyć na kawę, do kina na imprezę, z którą można stwożyć z czasem poważny związek...a jakiej szukam?hmm napiszę nieco o sobie i jeśli stwierdzisz że jest coś co nas może połaczyć-napisz:)
Jestem bardzo zabiegana osoba, ale jak trzeba rzucam wszystko i...jestem:)
jak trzeba:
śmieję sie do rozpuku
milczę
osuszam łzy
opowiem wiersz
przytulę
po prostu jestem
No i nieco przyziemności:)
gdy trzeba gotuję, ale jesz na własną odpowiedzialność:)
Uczcie się lesbijki, jak się kleci linijki.

Panie i Panowie! Oto anons nr 400 na stronie Poszukiwanego! Bez komentarza.

W piątek widziałem Cię w cafe na dworcu w Radomiu. Zapytałem ile za godzinę - odpowiedziałeś, że 3zł. Jeżeli to czytasz to daj znać.

Skromny to jubileusz, ale fakt, że od 12 listopada 2006 roku udało mi się w 32 notkach zebrać 400 ogłoszeń, świadczy o dwóch rzeczach: o tym, że cały czas mi się chce i o tym, że Szanowni Autorzy anonsów z gejowo.pl robią wszystko, by niniejsza strona zapełniała się jeszcze szybciej. Serdeczne podziękowania.

Poszukiwany

piątek, 24 sierpnia 2007

Komentatorzy z E-FACE cz.3

Podsumowanie nie jest dostępne. Kliknij tutaj, by wyświetlić tego posta.

sobota, 11 sierpnia 2007

O wzrokach, spoko kolesiach i Misterze Regionu

Półmetek wakacji. Czas poszukiwań. Przyjrzyjmy się po raz kolejny, kogo szukają ogłoszeniodawcy portalu gejowo.pl


Sobota wieczorem, ok. 21, przystanek mpk na ul Cieplińskiego. siedziałeś na ławce, z butelką coca coli w ręku. Nasze wzroki się spotkały. Jeśli sobie przypominasz - odezwij się.
Gdzie nasze wzroki się spotkały? Na butelce czy twarzach?


Nie posiadam wielu znajomych czy przyjaciol "z orkiestry" Szukam przyjaciela, nieprzegietego faceta w podobnym wieku, chetnie grubszego do wspolnych dyskusji, na piwo, wyjazdu w gory. […] Wsrod moich zainteresowan sa podrozowanie, gorskie wedrowki, obserwowanie przyrody, zamki (cale jak i zrujnowane) oraz wszystko co wiaze sie z rycerstwem i sredniowieczem. Pozdrawiam czytajacych ogloszenie
Z chęcią się spotkam. Zrujnujemy coś? Rycerz


Witam. Sądzę, że ogłaszanie się tutaj to desperacja, ale może trafiają się tu tacy, co by mi odpowiadali. Szukam fajnego, ładnego kumpla do pogadania, piwa, poprzytulania sie, spędzania wolnego czasu, pieszczot, onanu itp. Najlepiej, żeby dziewczyny dla niego były priorytetem i nie chciał tworzyć związku z mężczyzną.
Jesteś mój! Biseksualny heteroseksualista gejowski, Robert.


BEZPŁATNE SPRZATANIE MIESZKANIA NAGO!!!! BEZ PODTEKSTÓW, BEZ SEKSU!!!!
Załóż działalność gospodarczą. Firma powinna nazywać się CZYŚCIOSZEK.

Są jacyś geje z Ursusa?
Niestety, nie mam traktora, ale chcę się spotkać. Rolnik Michaś.

Heh. A brzydkich i biednych nikt nie szuka. Nie mam zamiaru sie jush meczyc... Nic nie obiecuje, nawet, ze na maile odpisze. Pozdrawiam.
Po co się w ogóle ogłaszasz?

Ogłoszenie ma charakter poważny.
Szukam bliżniaków jednojajowych, którym podobają się faceci
Z którymi można poważnie i nie poważnie pogadać i zabawić się
Przyjacół do wszystkiego, poprostu chciałbym kogoś takiego poznać, mam taką jazdę :)
znaleść, moźe się uda.. uśmiecham się do Was.

Odezwiemy się zaraz po przedterminowych wyborach. Jarek

Dochodzimy do ogłoszeń z mojego działu "The best of...". Oby więcej takich anonsów.
och, ależ tutaj roi się od "spokokolesi", "konkretów" i innych takich. a zdaje mi się, że padłbym z nudów ze "spokokolesiem", a z "konkretem" to już naprawdę nie wiem. no więc - żadnych "konkretów" i nikogo, kto mówi o sobie "kolo"( ! ) "siłki" i "browarki" też odpadają, nie mam zamiaru "skakać" na nie, ani nic. chciałbym kogoś jak ja - kto to wszystko ma gdzieś. kogoś, kto nauczyłby mnie bycia wolnym - w granicach dowolnych. marzyciela. pół anioła. pół diabła. zewnętrzne oznaki - włosy długie lub połdługie mile widziane, wytarte swetry, antylans i włóczykijostwo. do przyjaźni - żeby nie było. i żadnych "spokokolesi" na litość boską!
W rubryce Zainteresowania: słowa, dźwięki, obrazy, myśli, sny.

1) jeśli masz nie mniej niż 21 i nie więcej niż 26 lat, ogłoszenie kieruję do Ciebie

2) jeśli nie jesteś przegięty i jesteś tzw. osobą spoza branży (bywanie w klubach zmniejsza Twoje szanse), czytaj dalej

3) jeśli interesuje Cię luźna znajomość, pozbawiona podtekstu erotycznego czy uczuciowego, jesteś tym, kogo szukam.
doszedłem do wniosku, że pora poszukać sobie nowych znajomych. ze starymi nie dogaduję się już tak dobrze - może z powodu rzadkich kontaktów, a może ze względu na długi staż naszych relacji. szukam normalnych kolesi, inteligentnych (uwaga, Twój sposób pisania może Cię zdemaskować) i takich, którzy naprawdę pogodzą się z powyższymi warunkami. i chcę, żeby było jasne od początku: NIE SZUKAM CHŁOPAKA. NIE SZUKAM NIKOGO DO SEKSU. chcę poznać kogoś, z kim będę mógł od czasu do czasu przejść się na spacer lub piwo. z kim będę mógł pogadać na szeroko rozumiane tematy kulturalne (film, muzyka, literatura).
Twój wygląd właściwie nie ma większego znaczenia, ale odpowiem tylko na te maile, które zainteresują mnie swoją treścią i do których dołączona będzie fotka. nie jestem kolekcjonerem fotek, jeśli prośba o zdjęcie wywołuje u Ciebie stany paranoidalne, to Twój problem.

W nowo otwieranym lokalu organizujemy wybory Mr Regionu w kilku kategoriach:
-najbardziej pedalski bi lub hetero uważający się za macho
-najbardziej zarozumiały chudy małolat
-najbardziej napakowany spoko koleś, któremu tkanka mięśniowa wyparła mózg
-najbardziej zastraszony super dyskretny, który nawet przed sobą nie przyznaje się do swojej orientacji ( oczywiście jest hetero, tylko lubi chłopców)
-najbardziej naiwny dupek, któremu wydaje się , że każdy atrakcyjny facet na ulicy to gej , który czyta ogłoszenia na gejowie
-wybitny znawca krzaków i toalet publicznych
-osobowość roku: kutas to ja, ja to kutas
-Mr Ogłoszeń w stylu : "jestem wspaniały, musicie mi uwierzyć; a teraz czekam na setki ofert-Super Man Regionu: przynajmniej 3 wyżej wymienione cechy razem
Dla zwycięzców atrakcyjne nagrody: darmowe testy na HIV, krzyżówki dla przedszkolaków, romantyczny wieczór w najlepszych krzakach wokół Twego miasta
Specjalne wyróżnienie dla najgłupszej odpowiedzi na ten anons np.ile masz cm i skąd jesteś;-)

Miejscowość: Twoja Zainteresowania: Mister Regionu Imię: Juror

poniedziałek, 25 czerwca 2007

O Chucku Norrisie, przybyczonym łysku i inne

Witam po dłuuugiej przerwie. Nie spowodowała ona jednak, że skończyłem z delikatnym recenzowaniem ogłoszeń, ba, czas nieobecności Poszukiwanego na stronie nie oznacza wcale, że nie zapisywał anonsów, które z całą pewnością nadają się do publikacji...

Dziś kolejna porcja. Niebawem następne, bo przez bite 4 miesiące trochę się tego uzbierało…

[…] potrzebuje 1000zl. ojciec mnie zabije jak dowie sie co zrobiłem.[…]
A podobno już samo bycie gejem może spowodować wkurwienie u rodziców…

Szuakm kogos dzis na sex ja 26 lateni facet 175 cm 75 kg szczuply mam wolne lokum zpraszm czekam na wsze telefony bo potem nie mam dostepu do netu […]
Odezwę się niebawem. Wojtek Wesz

wiem ze to sie nie zdaza, ale wsiadles dzis do autobusu miejskiego lini 57 na armii krajowej, przykładce, ja juz w autobusie siedzialem, spoglądałes na mnie swoimi przepieknymi niebieskimi oczkami, mialo to miejsce miedzy 9:40 a 9:50 cos kolo tego, ja mialem na sobie niebieska bluze i jasne spodnie, tez spogladalem na ciebie, co jakis czas obracales glowe i spogladales za mna ja siedzialem na samym koncu a ty 2 rzedy przedemna,
Owszem, jeżdżę do pracy linią 57, ale jeśli wiesz, że to się nie zdarza to po co piszesz, że się zdarzyło?

Jak można dyskretnie zareklamować delikatne sado-maso?
Zapraszam do zapoznania się z możliwościami jakie daje Medycyna Naturalna. Jeśli zawsze chciałeś spróbować, masz jakiś zdrowotny problem, a masz opory i nie lubisz chodzić do lekarzy to przyjadę do Ciebie. W zaciszu Twojego domu pokażę Ci co potrafią zdziałać metody naturalne w zakresie bólu, stresu, różnych schorzeń, nałogów... […]

Z cyklu widzielismy się
Czwartek metro centrum,
wspolne walenie potem kabina, niezle strzaly
odezwij się, moze na cos więcej
Może lepiej stały cykl: Ciekawostki Komunikacyjne.

Siema, jestem młody 19 lat, przystojny (z regóły podobam się facetom i laskom)
Gratuluję samokrytyki, choć z regułą troszkę gorzej…

.. z cyklu: widzialem Cię.....
Wczoraj (a wlaściwie już dzisiaj - bylo po pólnocy) widzialem Cię w klubie Platinium. Przechodzileś kolo baru w glębi klubu, a ja - obracając się - kopnąlem Cię (chyba w palce). Może chcesz się wybrać gdzieś na imprezkę razem??? Byloby fajnie :-)
Coś się nie zgadza: najpierw przywaliłeś mi z półobrotu w ryj, a później wszystkim wmawiałeś, że jesteś Chuckiem Norrisem.

[…] 16.06.2007 jechaliśmy razem pociągiem z Katowic do Wrocławia o 8:20 w przedziale dla palących. Szkoda że nie było Warsu lecz wymiana gazet chyba zrekompensowała brak kawy.[…]
Gazety zrekompensowały bardziej kompletną ciszę w przedziale.

Cześć!
Krótko - wczoraj 21.30 - 22.15 basene Korona Ty przybyczony, łysek z ładnymi oczami wychodziliśmy razem po basenie jak masz ochotę to skrobnij:) […]
Nie życzę sobie skojarzeń z pedałami! Koń Łysek z pewnego znanego pokładu.

Z cuklu widziałem Cie.
Dziś o 7.30 rano zabrałem Cie na stopa z Łęczycy do Piątku. [...]
20 czerwca była środa, więc teoretycznie cały czas jedziemy.

Na zakończenie Kącik Poezji Zaangażowanej. To utwór bez podziału na wersy autorstwa 24-latka z Wrocławia:

Widziałem Cię, nie, nie tylko dziś. Śniłeś mi się już wielokrotnie. Dziś leżeliśmy nago pod kołdrą wspólnych marzeń. Wczoraj sączyliśmy wino przy dźwiękach naszej ulubionej muzyki. Innym razem kochaliśmy się namiętnie nad Odrą za miastem. Często spacerujemy pod rozgwieżdżonym niebem po opuszczonych nocą zakątkach miasta. Śniadania jemy w łóżku, k łolacje w wannie. Jest nam razem naprawdę dobrze. Kochamy się już od bardzo dawna. Nie znam Twojego imienia, nie wiem jak wyglądasz, nie znam nawet swojego, nie wiem jakim mnie widzisz. Wiem, że jesteś. Wiem, że kochasz. Wiem, że kocham. Odezwij się.

piątek, 23 lutego 2007

O Kielcach, Drobinkach-Chudzinkach, Rospudzie

Jakiś czas temu hucznie obchodzono Walentynki. 14 lutego jest doskonałą okazją, aby napisać swój pierwszy anons, a tym samym wzbogacić się o nadzieję na piękne uczucie. Ogłoszenie zamieszczone w ten szczególny dzień jest – mówiąc poetycko – niczym mały stateczek dla tonących w morzu samotności.
Popływajmy więc razem z tymi nieszczęśnikami…

Wybieram sie dzisiaj ok. 20:00 na 'zamknieta impreze' walentynkowa (tylko dla gay & les) do tego nowego lokalu na Czerwonego Krzyza (Cafe Bistro). Kto pojdzie ze mna? We dwoje zawsze razniej, no nie?
W domysle niezobowiazujace spotkanie przy pifffku, potem może cos wiecej :-) Ja 26/189/78, Ty 25 - 35 lat, koniecznie inteligentny :-) a co do reszty to, ze tak powiem w trybie walentynkowym 'milosc Ci wszystko wybaczy', nawet wyglad :-) Czekam do 19:00 na mail.
[…]

szukam fajnych zadbanych chlopakow do dluzszej znajomosci z lubuskiego prosze zadnych Pawlow, Piotrow, Szymonow i innych ciotek z Zar-okolic o nie zasmiecanie mojej skrzynki.
Uff, myślałem, że się nie łapię. Pozdrawiam, Tymon.

Dzis (wtorek) kolo godziny 11:00 odbieralem w Twoim zakladzie odbitki fotek cyfrowych zamowionych wczoraj przez moja siostre. Jesli to przeczytasz, to bedziesz wiedzial o co chodzi. Fajnie by bylo, gdybys sie odezwal... :)
Na fotkach widziałem jakąś dziwną imprezę: 12 chłopa na golasa i klęcząca dziewczyna. Czy to Twoja siostra?

ok napisze dokładniej bo niektórzy chyba nie wiedza o co lata a sperma wystrzelona im doodbytniczo tak im wyzarła mózg i tak sa spragnieni kolejnych fujar ze pisza na kazde ogłoszenie mimo iz nie wiedza o co chodzi :jesli sam składasz WZ i wiesz o co chodzi z tzw promocjami, do sklepu na zakupy chodzisz na "druga strone ulicy" albo wiesz co to CITO to potraktuj to ogłoszenie jako CITO i odpisz:)
pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Uczcie się młodzi geje, jak się kleci ogłoszenie.

Szukam nauczyciela tureckiego, potrzeba mi kilka lub klikanaście lekcji na poziomie podstawowym. Proszę o podanie ceny za godzinę i od kiedy możemy rozpocząć korepetycje.
Czyżbyś chciał być polskim odpowiednikiem Borata Sagdijeva?

Jabake dzis na ostre zruchanie mnie ok 17 w metro swietokrzyska.
Uważaj, bo na stacjach metra obok kibli jest posterunek policji. I do tego ten pogłos…

Witajcie !
szukam ludzi ktorzy posiadaja konie , lub duze psy i chcieli by popatrzec jak sie z nimi bawie...
[…]
Nie czas na zabawę, gdy Rospuda w potrzebie!


Dziś (wtorek) około 16.15 wsiadałeś do tramwaju linii 23
na przystanku "Prokocim", przy starej pętli tramwajowej......... tylko Ty byłeś na przystanku.......... Popatrzyłeś na mnie .......... może się odezwiesz ????

Jeśli byłem sam, to na kogo, do jasnej cholery, mogłem patrzeć?!

[…]
Nie wiem w jakim celu
szukam bo jak szukalem kandydata na cos powazniejszego nikt sie nie
znalazł, jak szukalem do pogrania do tenisa tez nikt, a jak szukalem kiedys seksu
naisala jedna powyginana stara ciota i to trafiła w moje antygusta w 100%.
[…]
To się nazywa pech!

Chejka wczorajszy wieczor pewna kawiarnia/cukiernia w oswiecimiu. my 3 - 2 facetow i jedna kobieta i wasza 3ka przy sasiednim stoliku. fajny blondynek i brunecik cos zabardzo spogladaliscie na nasz stolik, moze chcecie sie poznac?
Przyszliście po nas i dostaliście eklerki. Baba przy kasie powiedziała, że się skończyły – dlatego patrzyliśmy na Wasz stolik.

Refleksji kilka o Kielcach. O "towarzystwie"...
[…] fajnie gdybyś też nie miał pretensji do całego świata jak kilku gości poniżej, którzy zamiast kogoś poznać snują socjologiczne wywody na temat tzw środowiska - pewnie im nie staje? ((( ja mam to w dupie bo "środowisko" ani mi jeść..ani mi pić ani dachu nad głowe..a ni rozrywek i towarzystwa nie musi zapewniać...a do tego mam tez gdzieś wszelakie kieleckie "koła gospodyń", "wzajemnej adoracji" oraz "stowarzyszenia super- macho przy piwku..blee" w poważaniu.
Pozdro!
PS> zajrzyj w krok i jak zobaczysz tam jaja to napisz coś z sensem

O tym, co kto lubi…
To i tak te Nasze ogłoszenia są w miare rozrywkowe.
Gdy zajrzeć na Wawe, Krak, Wrocek tam sama komercja.
A że są antagonizmy to pewnie dlatego że są różne gusty.
Jeden lubi Byków-Jebaków(UWAGA! Byki często dają tyłka).
Inni Drobinki, Chudzinki(często posuwają).
Jedni Skóry, Mundury inni Pończochy, Rajstopy.
Jedni Jadące Skarpetki, inni Brudne Spodenki.
Itd., itd.
A ja lubie Murzynów.
I nie da się wszystkich wrzucić do jednego gara(na siłownie w Szogunie, czy do Cafe Bistro).
Oczywiście do wszelkich komentarzy powinno być forum www.kielce.i-forum.pl
Ale tam nikogo nie ma tylko jeden Szambonurek co jak wypłynął to miał zamuloną twarz.

O zmienianiu zdania...
Witam:) Jestem zdruzgotany tym, co dzieje sie w tym miescie! Jesli sie kogos szuka, to warto probowac, ale gorzej, gdy ten szukajacy zmienia zdanie czesciej, niz oddycha. Jedni zmieniaja nicki, wystukuja piekne idee i sa bardzo uroczy (w pierwszych 2 mail'ach). Drudzy deklaruja chec poznania, mozna by rzec "błyskawicznego" (szkoda tylko, ze, gdy dochodzi do wymiany nr-ów telefonu lub jakiejkolwiek formy namiaru znikają we mgle). Jeszcze inni przychodzą na spotkanie z uśmiechniętą buzią, ale nie mają czasu spróbować kogoś poznać (ważniejszy jest spacerek w pobliskie chaszcze).
Siedząc w domu czujecie jakąś pustkę, staracie się ją jakoś wypełnić, dajecie ogłoszenie i czekacie. Gdy przychodzi pierwszy mail jesteście ucieszeni, wreszcie ktoś napisał, jest super. Potem drugi, trzeci, itd. W koncu nie możecie zdecydować, z kim się spotkać, ten jest taki, tamten taki. A finał jest jeden! To niezdecydowanie oznacza, że znowu zostajecie sami, siedzicie w domu, czujecie brak czegoś, wypełnia was pustka, staracie się ją jakoś wypełnić i tak błędne koło się zamyka!
Anons ten kieruje do ludzi zrównoważonych, twardo stąpających po ziemii. Jeśli czujesz, że Twoja psychika nie jest zrównoważona to nie pisz. Ja także szukam i wypełnia mnie pustka, ale przynajmniej wiem, czego chcę.

Odezwał się też Mistrz Ciętej Riposty, czyli Lokalny Patriota:
Hejka, pozdrawiamy paczke zajefajnych ludziow ktorzy istatnio bawili sie w Caffe Bistro. Na prawdę fajni z was ludzie i koniecznie wpadajcie częściej na sobotnie imprezy, a wszystkim maruderom z anonsow ktorych jedyna rozrywka jest narzekanie na Kielce i obgadywanie kieleckiego srodowiska ktorego wcale nie znaja ch... w du....! Prawda taka, ze nie możeci przebolec że ktoś w tych Kielcach moze sie dobrze bawic.

Hej.
Szukam Azjatów z Lublina na dobry seks.
[…]
Da się wyczarować za drobną opłatą. Sztukmistrz.

Ostatnio dwa razy dostarczałeś mi paczkę. Rozmawialismy o stresie. […]
Trudno omijać temat stresu, patrząc na pistolet wycelowany w moją głowę.


Poznam księdza, zakonnika (albo diakona). Cel? Na początek, szczera znajomość - ułatwi to pewnie wspólne zaprzyjaźnianie się.. Partner do wspólnego spędzania czasu, czasem imprezowania, czasem po prostu notorycznego "gadania" (wspólne rozmowy)..itp. Lubię dobre, wytrawne kino, posiedzieć w miłej knajpce, wyskoczyć w ciekawe miejsce, pośmiać się z innych i siebie.. dlugie rozmowy, spacery.. Jestem wierzącym-praktykującym młodym facetem (katolikiem). Celem raczej nie jest sex, ale nie mam zwyczaju zakładać wiele z góry i wykluczać.. nie jestem hermetyczny, a jestem po prostu człowiekiem i znam siebie.
Zapraszam do odpisywania
skromny 23-letni przystojniak :)
Najbardziej interesuje mnie Twoja hermetyczność, synu. Ojciec Wojciech.

dzisiaj, około 19, kupowałem w pszczyńskim makdonaldzie tłister meni.
ty, pracownik obsługi, dziwnie mi się przyglądałeś z głębi kuchni.
ja łysy w polarze i granatowej koszuli. może się odezwiesz?
Udowodniłeś, że kanapka, którą wyciągnąłem ze śmietnika, tak samo smakuje, jak te świeże, robione na bieżąco. P.S. Szybko przyswajasz angielskie słówka.


Witam. Poszukuję PARY GEJÓW (wiek dowolny, aparycja także - preferuję jednak osoby nieprzegięte, spokojne, normalne), którzy zechcieliby zgodzić się na pewien eksperyment. Mianowicie chciałbym POPATRZEĆ na żywo na męski seks. Ja jestem hetero, ale nie noszę głowy wyżej niż powinienem. Nie chodzi mi o nic złeg, po prostu chciałbym zaspokoić ciekawość a może znajdę kogoś, kto lubi być obserwowanym? Gwarantuję dyskrecję a jak się spotakamy to możemy też pogadać o innych rzeczach
Z chęcią porozmawiamy po wszystkim o problemach z umiejscowieniem Twojej głowy.

Wczoraj tj 18.02. byłem wieczorem z kumplem w pewnej pizerii. Ty nas obsługiwałeś.
Na koniec pomyliłeś się przy wydawaniu reszty. Często zerkaliśmy na siebie.
Jestem ciekawy czy tu zaglądasz.
Wydałem za dużo. W tej chwili oddajcie pieniądze, bo robotę stracę!

Jak na anons przychodzą odpowiedzi, to trzeba się spotkać. Jak się trzeba spotkać, to…
Na moje ogłoszenie odpowiedziało PIĘCIU klientów... _
Jeden 16 lat - aż pięć majli go prosiłem o podanie wieku, który skrzętnie ukrywał - odpada.
[…]

Drugi gej-klient 46 lat twierdzi, że "będzie moim psem" - też odpada. Psa już mam - rotweilera. […]
Trzeci facet, który odpisał na ogłoszenie mieszka przy zachodniej granicy Polski [rzut kamieniem od Berlina] i wierzy w stały związek - "mój wiek i odległość nie ma znaczenia jak się kogoś pokocha". Trzeba by z 11 godzin jechać - odpada tymbardziej, że nie ma lokalu. Tak więc musiałbym przyjechać z kasa na hotel albo samochodem kempingowym ;)
Czwarty klient jest z Kielc ale zdecydowanie preferuje pisanie niezykle długich listów - zanim się spotkamy musi ich otrzymać kilkadziesiąt,
[…] na razie jesteśmy na etapie opisywania repartuaru Filharmonii Świętokrzyskiej. W piątek byłem na koncercie sam […] On tez był na tym koncercie i pewnie nieświadomie go spotkałem podczas przerwy "ale jeszcze nie czas aby się poznać". […] O spotkaniu na razie absolutnie nie ma mowy.
A piąty klient...
[…] Wysłałem mu fotografie swojego ciała bez twarzy a on odpisał - "być może ciało masz dosyć atrakcyjne i mi się bardzo podoba, ale nic to nie znaczy" - ja chcę zobaczyć twarz. Wysłałem mu fotografie twarzy i wtedy stwierdził - "no ładna buzia ale podejrzewam, że to nie Twoje foto, czy masz może jakieś inne zdjęcia swojej twarzy ?" Bez fotografii możesz pomarzyć o spotkaniu. __ ... spotkałem się w knajpie z kumplami z pracy bo na gejów nie można mimo szczerych chęci liczyć.
I znów w tle Kielce...


bez opowiadania? wywodu filozoficznego?
być winien : jawny, w wieku produkcyjnym, czytający, obeznany [że, w świecie, i polsce]. nie chodzącą ciotą dyskotekową, z pewnymi jakimiś swoim zainteresowaniami, ze słowem w gębie, nie przerażony padającym deszczem. by nie był emo, i nie miał żelu na włosach
ewentualnie może nie słodzić, i palić ;)
W rubryce Zainteresowania: TWOJA STARA

Na zakończenie tradycyjnie chwila poezji. Tym razem Anonim z Wrocławia (znacznie skrócony):

Chciałbym Ci to wyszeptać do ucha,
lecz wiem, że wcale nie chciałbyś słuchać.
Dlatego wykrzyczę po cichu.
Gdy się kocha, nie tak trudno być poetą…
Kiedy los już Cię poniesie daleko, moje myśli jeszcze długo
będą tulić się do Twojego ciała.
Uwielbiam o Tobie myśleć;
dla Ciebie mam nieskończoność.
Nie jestem iluzjonistą: ideał nie istnieje.
Gdyby jednak istniał, zapewne nosiłbym Twoje imię.
[…]
Żałuję tylko, że nigdy nie zdołałem Cię poznać… Zakochałem się w duchu
.